STRACH i TERROR
THE EVIL WITHIN
  • Share :
THE EVIL WITHIN
THE EVIL WITHIN
STORY
image movie

horror / USA / 2017 / 100’
# zjawiska paranormalne / choroba psychiczna / strach / polska premiera ograniczenia wiekowe: 16 +
23.09 (sobota) / godz. 00:15 / Sala Widowiskowa / KUP BILET (10 zł)
KUP KARNET

Nie możesz uciec przed koszmarem, który jest w tobie.

Niepełnosprawny intelektualnie chłopak wypełnia polecenia bezdusznej kreatury, która nawiedza go w snach, a jednocześnie jest jego lustrzanym odbiciem. W rezultacie sadystyczna postać popycha go do morderczego szału.

O rzadko którym filmie można powiedzieć, że jest do tego stopnia dziełem osobistym, że staje się wręcz testamentem twórcy. „The Evil Within” nim jest i to dosłownie: jego reżyser i scenarzysta zmarł w trakcie kończenia prac nad obrazem. Andrew Getty, bo o nim mowa, był potomkiem potentata naftowego, którego fortuna warta była miliardy dolarów. W dziele swojego życia chciał wyrazić nękające go koszmarne wizje, będące efektem wyobraźni napędzanej przez narkotyki, które od lat zażywał. Postawił jednak przed sobą karkołomne zadanie. Prace nad filmem ciągnęły się przez 15 lat, w dużej mierze przez artystyczną obsesję Getty’ego, który wciąż ulepszał każdy detal, każdy rekwizyt, każde ujęcie. To film zrodzony z pasji oraz chęci wyrażenia siebie i swych koszmarów, tak daleki od produkcji dużych korporacji, gdzie na pierwszym miejscu są optymalizacja kosztów i maksymalizacja zysków. Wydatki na produkcję, pokrywane przez Getty’ego z własnej kieszeni, doprowadziły dziedzica fortuny do ruiny finansowej. W końcu jednak możemy zobaczyć efekt finalny jego wizji, który jest jedyny w swoim rodzaju. Całkowita artystyczna swoboda stanowi o jego sile i słabości: „The Evil Within” brakuje niekiedy spójności czy ładu, ale paradoksalnie to tym lepiej dla filmu. Jest w końcu zapisem rozgorączkowanego, nękanego koszmarami umysłu i jako taki stanowi bezcenne świadectwo. Jego zalety nie ograniczają się jednak tylko do tego wymiaru, bo pomimo kampowego dekoru i rozdygotania, ten film ma „to coś”. A być może właśnie dlatego.  POLSKA PREMIERA.

PREMIERA: Fantasporto Film Festival 2017

reżyseria: Andrew Getty
scenariusz: Andrew Getty
zdjęcia: Stephen Sheridan
montaż: Michael Luceri
muzyka: Mario Grigirov
obsada:  Sean Patrick Flanery, Dina Meyer, Frederick Koehler,
Michael Berryman, Brianna Brown, Kim Darby.
producenci: Robert S. Hickey, Kent Van Vleet, Michael Luceri
produkcja: Supernova, LLC, & The Writers Studio, LLC
właściciel praw: Vision Films
język: angielski angielski
napisy: polskie